piątek, 11 listopada 2011

AntiFa - ManiFa - FaszyFA

Telewizornia pokazała co potrafi czerwona banda bezprizornych gdy tylko poczuje słabość władzy i przychylność mendiów tudzież "autorytetuff".
Race, kamienie, nawet bydło rozwaliło doniczkę i zniszczyło egzystująca tam roślinkę - nie jestem sentymentalny, ale niszczenie roślin uważam za przejaw debilizmu.

A co na to władzunia? nic... jakieś odezwy typu "proszę się rozejść" nieco gazu i polewaczek - a gdzie był ten skurwysyn siepacz bufetowej który pięściami okładał obrońców krzyża przed pałacem prezydenckim? zabrakło odwagi by bić tych którzy mogą oddać a nie mało krzepkich staruszków?

Ale wróćmy do sedna - wszystkie te ruchy opierają się o pewna ideologię, zakłada ona iż jest jakaś grupa ludzi i są inne grupy ludzi, ale akurat ta właśnie jest ta która posiada pełnię prawdy, wiedzy o społeczeństwie, historii, jest wykształcona, młoda, dynamiczna i to właśnie ona ma prawo, powinność a wręcz przymus mówić innym co mają myśleć, czuć, jak się zachowywać w co wierzyć, w co nie wierzyć i w ogóle mają trzymać mordy w kubłach bo światli rządzą.

ManiFAszystki - wiedzą że kobiety to głupie dziwki które zamiast uważać komu dają dupy i kiedy, lub choć się zabezpieczyć więc potrzebują aborcji na żądanie zawsze i wszędzie - w sumie to lepiej nawet żeby to maniFAszystki decydowały która kobieta powinna się aborcji poddać a która nie musi.

AntiFAszyści - to banda debili, równie głupia jak ruskie które nazywały "faszystami" rząd Estonii gdy ten chciał usunąć z Tallina pomnik czerwonoarmisty okupanta. Decydującym rysem tych palantów jest komplet\na niewiedza - ale faszyzm ładnie brzmi i można nim okładać każdego kto się nie podoba, a niepodoba się każdy poza członkami swojej grupy... też nie wszystkimi zresztą.

FAszyści - ci którzy używają mydełka FA jako swoistego fetyszu - z całej tej trójcy przenajgłupszej ci akurat są mało szkodliwi i nawet nie warto o nich pisać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz