Umówiłem się ze znajomymi iż podrzucę im dzieciaka (oni wcześniej podrzucili nam... w końcu jak ferie, to ferie, niech się bawią w gronie rówieśników).
Zapomniałem numeru mieszkania. Sądziłem ze po normalnemu odczytam z tabliczki na domofonie! Nic bardziej mylnego.
popierd...leńcy z sejmu przegłosowali debilny pomysł i teraz musiałem dzwonić komórką aby mnie wpuszczono!
Wszystko to debile podobno robią dla naszego dobra.
Co śmieszniejsze jakiś czas temu, korzystając z formularza na stronie GIODO złożyłem doniesienie, iż ktoś bezprawnie wszedł w posiadanie mojego pełnego adresu i teraz przysyła mi ofertę kupna akcji których jestem posiadaczem... bez odzewu!
Szczać na takie "prawo"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz