środa, 22 lutego 2012

Popaprane "prawo"

Umówiłem się ze znajomymi iż podrzucę im dzieciaka (oni wcześniej podrzucili nam... w końcu jak ferie, to ferie, niech się bawią w gronie rówieśników).

Zapomniałem numeru mieszkania. Sądziłem ze po normalnemu odczytam z tabliczki na domofonie! Nic bardziej mylnego.
popierd...leńcy z sejmu przegłosowali debilny pomysł i teraz musiałem dzwonić komórką aby mnie wpuszczono! 

Wszystko to debile podobno robią dla naszego dobra.

Co śmieszniejsze jakiś czas temu, korzystając z formularza na stronie GIODO złożyłem doniesienie, iż ktoś bezprawnie wszedł w posiadanie mojego pełnego adresu i teraz przysyła mi ofertę kupna akcji których jestem posiadaczem... bez odzewu!

Szczać na takie "prawo" 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz