niedziela, 26 lutego 2012

Hospicja na sztandarach

Pewna wredna baba nie zawahała się wykorzystać hospicjów i ich umierających pacjentów do walki fotel   prezydenta pewnego dużego miasta.  Jak się okazało wredny babsztyl posługiwał się pomówieniami i wykazał całkowita nieznajomość tematu. Ale miny zatroskania do kamer robiła...

Ciekawe czy teraz skoro nowe kretyńskie "prawo" traktuje hospicja jak działalność gospodarczą - czyli ukierunkowaną na zysk - będzie robiła równie troskliwe gesty?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz